|
Blog > Komentarze do wpisu
Rząd kontra samorząd terytorialny
Istnienie samorządu terytorialnego, obok rządu centralnego, zakłada oddelegowanie części zadań ze szczebla centralnego na szczebel lokalny. To, jakie zadania powinny być wykonywane przez jednostki lokalne, a stopień decentralizacji władzy w państwie, zależy, jak to zwykle bywa, od wielu czynników. Model państwa z silnymi jednostkami szczebla lokalnego, prezentują m.in. Stany Zjednoczone, Niemcy czy Szwajcaria, natomiast model odmienny, scentralizowany, możemy obserwować chociażby w Polsce.
Jakie czynniki wpływają na (de)centralizację władzy w państwie? Mogą być one natury historycznej (vide Niemcy, przez większość czasu będące po prostu zbiorowiskiem małych księstewek), mogą wynikać z dużego zróżnicowania kraju, zarówno, jeśli chodzi o warunki naturalne (Stany Zjednoczone), jak i pochodzenie etniczne ludności (Hiszpania).Co równie istotne, ale niestety często przez nieuwagę bądź lekceważenie pomijane, to, równoległe do delegowanych zadań, a więc wydatków, dochody. Zlecanie większej liczby zadań samorządowi terytorialnemu powinno być równoznaczne z przekazaniem większej ilości środków finansowych na ich wykonanie. W przeciwnym wypadku, byłoby to zwykłe uchylenie się rządu od wypełnienia swoich obowiązków – bez dodatkowych pieniędzy, zadania te nie zostaną wykonane przez jednostki regionalne. Skoro już mowa o finansowaniu, naturalne wydaje się, że decentralizacji zadań (wydatków) towarzyszy decentralizacja możliwości (dochodów). Oznacza to dążenie do utworzenia w pewnym stopniu niezależnych finansowo jednostek terytorialnych, pokrywających lokalne wydatki z przychodów lokalnych. Choć takie rozwiązanie może wydawać się naturalne, a nawet pożądane (skoro gospodarujemy za swoje, mamy więcej bodźców do zwiększania efektywności), wiążą się z nim pewne niebezpieczeństwa (o czym jeszcze wspomnimy przy okazji wyliczania argumentów pro rząd). poniedziałek, 10 sierpnia 2009, smutny_bloger
|
|